Z pamiętnika… wolnego rodnika cz. II

04.01.2016 r. Ponownie w Plamce Żółtej

W tym roku zdecydowanie nie udzielił nam się noworoczny nastrój. Zamiast tego każdy z nas, czy to anion rodnikowy czy rodnik hydroksylowy, chodzi z głową pełną niechcianych i natrętnych myśli. W takiej atmosferze nietrudno o wybuch kolejnej kłótni czy drobnej sprzeczki. Wystarczy, że ktoś nie zareaguje prawidłowo i już sypią się na niego gromy od współpracowników. Wiadomo - nasza praca to zadanie zespołowe, jeden wolny rodnik indukuje reakcję utleniania lipidów, białek lub kwasów nukleinowych i wzbudza w ten sposób kolejne reaktywne formy tlenu. Dzieje się tak, ponieważ w naturze wolnych rodników leży dysponowanie bardzo dużymi ładunkami energii. Oddawanie tej energii przez wolny rodnik zapoczątkowuje kluczową reakcję oksydacji, czyli utleniania. Wysoki potencjał energetyczny utleniaczy pozwala błyskawicznie wiązać się z żywymi komórkami, a ściślej cząsteczkami biologicznymi, z których są zbudowane. Dzięki wysokiej intensywności tej reakcji nas, wolne rodniki porównuje się czasem do „żywych iskier”- osobiście bardzo lubię to sformułowanie. Często wystarczy jeden lub kilku z nas, by zainicjować w danej tkance zniszczenia porównywalne ze strawieniem przez ogień sporej połaci lasu. Naszym lasem jest oczywiście oko i jego struktury. Kiedy pracujemy wydajnie i zespołowo, bez przeszkód ze strony czynników zewnętrznych, możemy łatwo doprowadzić do uszkodzenia narządu wzroku, często nieodwracalnego.

Tak było przynajmniej do tej pory. Stres, co prawda, nie jest nam obcy, ale zwykle to my go tworzymy, a nie jesteśmy mu poddawani. Przewagę czynników uszkadzających tkanki (w tym przypadku głównie siatkówkę oka) nad czynnikami ochronnymi, nazywa się bowiem stresem (szokiem) oksydacyjnym. Jest to niezwykle korzystna dla nas sytuacja, kiedy organizm poddawany takim czynnikom, jak zanieczyszczone środowisko, różne rodzaje promieniowania oraz dym papierosowy, nie dba o stworzenie dla tych sytuacji przeciwwagi. Stresowi oksydacyjnemu przeciwstawiają się głównie antyoksydanty, zawarte w składnikach diety, a w przypadku trudności w jej zbilansowaniu, odpowiednio dobrane suplementy.

Suplementy, no właśnie. W ostatnim czasie jest to niewątpliwie najczęściej używane słowo w naszej firmie. Szeptane po kątach, przekazywane po cichu z ucha do ucha, budzi nerwowy chichot i powiew grozy. I pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu to była taka spokojna i relaksująca praca.

Przyczyną całego zamieszania jest oczywiście ON. Suplement przez duże S - Nutrof Total. Kiedy pisałem poprzedni odcinek mojego pamiętnika - miałem jeszcze nadzieję, że sytuacja nie jest tak poważna, na jaką wygląda. Dziś jednak wiem, że nie docenialiśmy przeciwnika. Owszem było zebranie nadzwyczajne, były jakieś ustalenia, Szef kazał pracować szybciej i wydajniej, ale tak naprawdę nie wiedzieliśmy wtedy jeszcze nic o czyhającym na nas zagrożeniu. I oto proszę, dziś jesteśmy w defensywie. Możemy się tylko bronić.

Dlaczego Nutrof Total to w naszej firmie nazwa, która budzi grozę? W poprzednim odcinku podałem już kilka powodów, które mogę krótko podsumować:

1. Nutrof Total zawiera luteinę - naturalny antyoksydant, który posiada udokumentowane badaniami działanie w ochronie struktur oka przed wolnymi rodnikami
2. Luteina zawarta w tym suplemencie ma postać krystaliczną
3. Suplement Nutrof Total posiada liczne certyfikaty, które gwarantują, że do jego produkcji użyto najwyższej jakości substratów, w dawkach zadeklarowanych przez producenta, między innymi FloraGLO Lutein - informujący o czystości luteiny krystalicznej, ISO 9001- gwarancję składu i warunków wytwarzania, gwarancję najwyższej jakości oczyszczenia kwasów omega-3 EPAX czy Quality Silver- certyfikat świadczący o stabilności kompozycji frakcji EPA/DHA/DPA
4. Ze względu na sposób stosowania (jedna kapsułka dziennie) więcej pacjentów jest w stanie utrzymać systematyczność i regularność terapii

Wszystkie te podpunkty wystarczyłyby już, by postawić wolne rodniki w stan wyższej gotowości, ale kolejne fakty, jakie ukazały się naszym oczom, tylko pogłębiły czarne wizje. Luteina nie jest jedynym składnikiem suplementu, który wykazuje silne właściwości antyoksydacyjne.

Nutrof Total zawiera także kwasy omega-3. Są to substancje, które stanowią jeden z podstawowych budulców czopków i pręcików zlokalizowanych w siatkówce oka i odpowiedzialnych za prawidłowe widzenie barwne oraz adaptację wzroku do różnych poziomów oświetlenia. Kwasy omega-3 przyspieszają również eliminację lipofuscyny, produktu, który jest stale wytwarzany przez wolne rodniki w reakcji utleniania lipidów. Jednym słowem, kwasy te działają niczym miotełki, usuwając efekty naszej pracy. Gromadzenie się lipofuscyny jest uważane za podłoże występowania zwyrodnienia plamki żółtej (AMD)[1].

Nie wszystkie kwasy omega-3 są jednak dla nas równie niebezpieczne. Bardzo ważne jest, aby pochodziły one z wiadomego źródła i posiadały wysoki stopień oczyszczenia, a także zachowywały stabilność cząsteczki przez cały okres przyjmowania preparatu. Zanieczyszczenia obecne w kwasach omega-3 (na przykład niebezpieczne dioksyny) stanowią nie tylko zagrożenie zdrowotne, ale także mogą być przyczyną nieprzyjemnych objawów żołądkowo-jelitowych, jak wzdęcia, skurczowe bóle brzucha, czy odbijania. Prawidłowe oczyszczenie kwasów zmniejsza ryzyko wystąpienia działań niepożądanych w trakcie suplementacji.

W preparacie Nutrof Total producent gwarantuje, że kwasy omega-3 posiadają najwyższy stopień oczyszczenia, potwierdzony certyfikatem EPAX – który jest norweskim liderem w dostarczaniu wysokiej jakości olejów rybnych. Opatentowana technologia suplementu zapewnia lepszą stabilizację kwasów tłuszczowych omega-3 poprzez opóźnianie reakcji ich utleniania. Chronione w ten sposób kwasy tłuszczowe dłużej utrzymują swoje właściwości ochronne. Stabilność frakcji EPA/DPA/DHA opatrzona jest certyfikatem Synergy Effect.

Nutrof Total, poza luteiną i niezbędnymi kwasami tłuszczowymi zawiera także wyciąg z winogron (Vitis vinifera) bogaty w resweratrol oraz witaminy i mikroelementy. Obiecałem sobie, że zapoznam się wkrótce z właściwościami tych pozostałych składników, aby wróg nie miał już przede mną żadnych tajemnic.

Podsumowując całą sytuację - w plamce żółtej działo się źle. Redukcja etatów wisiała w powietrzu i nikt nie zadawał już sobie pytania, czy zwolnienia będą. Wolnorodnikowy realizm kazał nam pytać tylko: kiedy? Mijał dziś pierwszy tydzień suplementacji, a organizm wydawał się zdeterminowany w systematycznym przyjmowaniu suplementu. W głębi duszy- przestałem mu się dziwić, jak już się suplementować, to porządnie. Nutrof Total był preparatem, który doskonale się do tego nadawał. W naturze musi być jednak równowaga, ktoś traci, ktoś zyskuje. Definitywnie byliśmy po stronie strat, organizm zaś walczył zaciekle o swoje prawidłowe widzenie, teraz i w przyszłości. Kończąc tym akcentem, obiecuję, że o ile będę jeszcze na stanowisku, postaram się przesłać wkrótce kolejną relację z pola bitwy pomiędzy wolnymi rodnikami a preparatem Nutrof Total.

mgr farm. Sylwia Płusa

Referencje:
1. Tuo J, Ross R, Herzlich A et al. A High Omega-3 Fatty Acid Diet Reduces Retinal Lesions in a Murine Model of Macular Degeneration. Am J Pathol. 2009; 175(2): 799–807

Zaloguj się