Magister farmacji
Łukasz Waligórski
Offline
Farmaceuta i dziennikarz. Redaktor naczelny magazyny MGR.FARM i autor tekstów dla magazynów Diabetyk, Zdrowie, Playboy... Członek Naczelnej Rady Aptekarskiej VII kadencji.

Z dziennika FARMACEUTY - Niezwykli farmaceuci

W magazynie MGR.FARM jest taka rubryka, w której przedstawiane są sylwetki farmaceutów o niezwykłych pasjach i osiągnięciach. Praca przy jej tworzeniu to mój ulubiony etap przygotowywania każdego kolejnego numeru. Nic mnie bowiem nie inspiruje bardziej, niż ludzie z pasją, którzy potrafią godzić codzienne życie, pracę i niezwykłe hobby.

Fotograf, nurek, maratończyk, malarka… Takie oto pasje reprezentowała czwórka farmaceutów, którzy do tej pory zostali przedstawieni na łamach magazynu MGR.FARM. Pisanie artykułu o przedstawicielach naszego zawodu, którzy posiadają ponadprzeciętne osiągnięcia w innych dziedzinach życia stało się tym momentem pracy nad magazynem, na który najbardziej czekam i do którego się chyba najbardziej przykładam. Przyczyn jest wiele. Pierwszą z nich jest oczywiście ciekawość. Nie da się przejść obojętnie obok inspirującego człowieka z pasją. Takiego, który podczas rozmowy potrafi zafascynować nas swoim światem – fotografiami, nurkowaniem, bieganiem czy malarstwem. Ciekawość tego świata jest pierwszym uczuciem, jakie zawsze towarzyszy mi, kiedy poznaję kolejnego farmaceutę lub farmaceutkę z pasją.

Za każdym razem czuję też wielką dumę. Dumę z tego, że wykonując zawód farmaceuty, można jednocześnie realizować się w tylu różnych pasjach. A nie jest to takie proste. Pracując w aptece i mając rodzinę, wcale nie jest łatwo znaleźć czas na rozwijanie własnych zainteresowań – i to do poziomu pozwalającego osiągnąć w danej dziedzinie swoiste mistrzostwo. Zawsze fascynowało mnie to, jak skutecznie tacy ludzie potrafią zorganizować swoje życie, by móc robić to co robią? Ile są w stanie poświęcić, by zrealizować swoje marzenia? Na jakie kompromisy muszą pójść, by osiągnąć upragniony cel? Szukam odpowiedzi na te pytania i staram się umieszczać je w swoich artykułach, po to by stanowiły one inspirację dla czytelników. Inspirację do zawalczenia o własne marzenia i pasje.

Celem tej rubryki w MGR.FARM jest też udowodnienie, że farmaceuci wcale nie są nudni. A niestety takie o nas panuje przekonanie – w oczach wielu, nasz biały fartuch niewiele różni się od korporacyjnego garnituru, czyniąc pracowników aptek anonimowymi i jednorodnymi. Nudnymi. Mało kto zdaje sobie sprawę, że wchodząc do jednej z białostockich aptek jest obsługiwany przez farmaceutę, który przebiegł kilka maratonów lub farmaceutkę malującą obrazy w swojej kuchni, które sprzedają się później za niemałe kwoty w galeriach. Dla nich ten biały fartuch to swoista maska, którą od czasu do czasu zdejmują, ujawniając swoje pasje i osiągnięcia. Czy może być coś bardziej fascynującego i inspirującego w człowieku?

Kiedy zaczynałem pracę nad pierwszymi artykułami do wspomnianej rubryki wydawało mi się, że dość szybko zabraknie mi tematów i farmaceutów do zaprezentowania. Teraz już wiem, że nieprędko przyjdzie nam z tej rubryki zrezygnować. Okazuje się bowiem, że w swojej grupie zawodowej mamy dziesiątki farmaceutów i farmaceutek z pasjami i osiągnięciami. Już nie mogę się doczekać pokazania ich wszystkich, czytelnikom MGR.FARM. Wielu z nich będzie dla Was zaskoczeniem. Bo czy spodziewalibyście się, że farmaceuta był uczestnikiem Masterchefa – namaszczonym przez samą Magdę Gessler? Albo że pewna dr n. farm wspięła się na wszystkie najwyższe góry świata? A takich historii mam w zanadrzu jeszcze wiele…

Poparli:

Aleksandra Wanat,
Maria Magdalena Kowalczuk,
Konrad Okurowski,
Anna Gołębiowska,
Marzena Julianna Kokot,
Maria Pieńkowska,

Zaloguj się