Magister farmacji
Łukasz Waligórski
Offline
Farmaceuta i dziennikarz. Redaktor naczelny magazyny MGR.FARM i autor tekstów dla magazynów Diabetyk, Zdrowie, Playboy... Członek Naczelnej Rady Aptekarskiej VII kadencji.

Z dziennika FARMACEUTY - Krajowy Zjazd Aptekarzy

Krajowy Zjazd Aptekarzy odbył się 29-31 stycznia w Hotelu Windsor w podwarszawskiej Jachrance. Przestronny i stylowy obiekt miał zapewnić farmaceutom spokój i komfort w decydowaniu o ich przyszłości. Myli się jednak ten, kto twierdzi, że jego uczestnicy pławili się w luksusie i atrakcjach czterogwiazdkowego hotelu, fundowanych ze składek płaconych przez polskich farmaceutów.

To był mój pierwszy raz. Nigdy wcześniej nie uczestniczyłem w Krajowym Zjeździe Aptekarzy, dlatego z pasją dziecka chłonąłem wszystkie informacje i emocje, którymi zalewała mnie Jachranka. A było tego sporo. Burzliwe obrady trwały od rana do późnych godzin wieczornych, a noce w wielu przypadkach spędzane były w małych, trzyosobowych pokojach. Waga wydarzenia, w którym wszyscy brali udział była odczuwalna na każdym kroku, a przełomowe decyzje potwierdziły ogromne emocje, jakie od lat narastały w środowisku.

Krajowy Zjazd Aptekarzy stanowi najwyższą władzę samorządu aptekarskiego. Zwoływany co cztery lata, wybiera władze Naczelnej Izby Aptekarskiej, których zadaniem jest reprezentowanie i obrona interesów wszystkich polskich farmaceutów. KZA jest również wydarzeniem podsumowującym i oceniającym 4 lata pracy NIA i jej organów. To także okazja do głośnego wyartykułowania problemów i potrzeb polskich farmaceutów tak, aby została zauważona przez media i polityków – gości obecnych podczas Zjazdu. Nie inaczej było i tym razem…

Najbardziej wyczekiwanym i budzącym największe emocje punktem obrad Krajowego Zjazdu Aptekarzy były jednak wybory nowego prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej. Trwający trzy dni Zjazd poprzedziła długa i bezkompromisowa kampania wyborcza dwójki pretendentów do stanowiska prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej – mgr farm. Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej i dra n. farm. Marka Jędrzejczaka. Szczególnie wyraźnie była ona widoczna w Internecie, gdzie w ostatnich dniach przed Zjazdem, trwała energiczna wymiana ciosów. Ostateczna decyzja co do wyboru prezesa, ale i kierunku pracy całej Naczelnej Izby Aptekarskiej przez kolejne 4 lata, należała do delegatów, a więc 337 farmaceutów reprezentujących wszystkie izby aptekarskie w Polsce.

Wybory nowego prezesa NRA odbywały się drugiego dnia Zjazdu. Głosowanie poprzedziła prezentacja dwojga kandydatów i trwająca kilka godzin sesja pytań, które drowi Jędrzejczakowi i mgr Piotrowskiej-Rutkowskiej, miał prawo zadać każdy delegat obecny na KZA. Pytających było co najmniej kilkudziesięciu, a pytania dotyczyły najróżniejszych kwestii – mniej lub bardziej merytorycznych. Nie obyło się również bez bardzo emocjonalnych i agresywnych wystąpień oraz niegodnych wspominania ciosów poniżej pasa. Ostatecznie po wyczerpującej dyskusji, przewodnicząca Zjazdu (mgr farm. Bożena Śliwa) zarządziła głosowanie, na które czekała cała, aptekarska Polska. Wynikiem 202 głosów prezesem została wybrana mgr farm. Elżbieta Piotrowska-Rutkowska. Jej kontrkandydat zgromadził ich 115.

Po ogłoszeniu nazwiska nowego prezesa NRA emocje wyraźnie opadły, a wybory członków Naczelnej Rady Aptekarskiej oraz pozostałych organów Naczelnej Izby Aptekarskiej przebiegły szybko i sprawnie. I tutaj spotkała mnie miła niespodzianka – Krajowy Zjazd Aptekarzy powierzył mi jedno z miejsc w Naczelnej Radzie Aptekarskiej.

Podczas Zjazdu bardzo odczuwalny i zauważalny był jego przełomowy charakter. Wśród delegatów było mnóstwo młodych ludzi – pełnych energii, gotowych do dyskusji i pracy. Ostatecznym dowodem na przełomowość tego KZA jest wybór na stanowisko prezesa mgr farm. Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej, która zdecydowanie i głośno sprzeciwiała się wielu pomysłom poprzednich władz NIA. Zyskała sobie tym, w ostatnich latach, poparcie wielu młodych członków samorządu, którzy osiągnęli sukces wyborczy w wyborach do Okręgowych Izb Aptekarskich. Z kolei jej kontrkandydat – dr n. farm. Marek Jędrzejczak – przez ostatnie 8 lat pełnił funkcję wiceprezesa NIA, dlatego jego wybór był dla wielu jednoznaczny z kontynuacją dotychczasowej polityki i stylu rządzenia aptekarzami. I mimo, że najważniejsze cele i postulaty obojga kandydatów praktycznie się nie różniły, to pozostałe punkty ich programów wyborczych nie pozostawiały wątpliwości, co do kompletnie odmiennych wizji na działanie Naczelnej Izby Aptekarskiej.

W ostatnim dniu trwania Krajowego Zjazdu Aptekarzy pod głosowanie były poddawane wolne wnioski zgłaszane przez jego uczestników. Jeden z nich dotyczył obniżenia wynagrodzenia Prezesa NRA do wysokości maksymalnie pięciu średnich krajowych. Pensja poprzedniego prezesa opiewała na wysokość 7 średnich krajowych, co było przyczyną wielu kontrowersji w środowisku farmaceutów. Wniosek uchwalono, przy pełnym poparciu nowej prezes NRA, która już w trakcie swojej kampanii wyborczej zapowiadała zmniejszenie tego uposażenia. Pierwszą ze złożonych obietnic można więc uznać za spełnioną. Jak będzie z pozostałymi? Czas pokaże.

Poparli:

Anna Gołębiowska,

Zaloguj się