Technik farmaceutyczny
Anna Lejter
Offline

Z CYKLU MAMA I DZIECKO... Tajemnicze centyle

Rozwój... proces ten towarzyszy dziecku nieustannie, od momentu zapłodnienia przez cały okres noworodkowy, niemowlęcy i tak aż do momentu, gdy wymiary i narządy ciała osiągną już pełną dojrzałość… W czasie ciąży rozwój dziecka jest stale monitorowany poprzez liczne badania, w tym najciekawsze badania USG :) Ale i potem, w okresie noworodkowym i następnie niemowlęcym powinno się regularnie dokonywać pomiarów masy ciała, wzrostu, gdyż świadczą one o prawidłowym rozwoju malucha. Wydawać by się mogło, że to zupełnie normalne, ale nic bardziej mylnego. Okazuje się, że blisko połowa rodziców przeprowadza takie badania nieregularnie, a co dziesiąty wręcz nie robi tego wcale!

Dokonywanie takich pomiarów powinno mieć miejsce przynajmniej raz w miesiącu, ale aby uzyskać precyzyjny obraz rozwoju dziecka niezbędny jest punkt odniesienia. Dlatego też dysponuje się czymś takim jak siatki centylowe.

Stanowią one graficzny obraz tzw. jedno cechowych standardów rozwojowych, podają bowiem całkowity zakres zmienności danej cechy. Metoda opiera się na obserwacji częstotliwości występowania wielkości cech we wzorcowej populacji. Obrazuje jak z biegiem lat zmienia się dana cecha. Na tej podstawie możliwe jest określenie czy dziecko odbiega, czy nie od wielkości przeciętnych dla jego wieku, płci czy środowiska.

Siatka taka składa się z dwóch osi: poziomej, na której zamieszczone są klasy wieku oraz pionowej, do której przypisana jest określona cecha. Wymiary naszej pociechy nanosimy na wykres i już mamy obraz czy rozwija się harmonijnie i prawidłowo.

O istnieniu siatek centylowych warto pamiętać, systematycznie analizować stosunek masy ciała dziecka do jego wysokości, gdyż może to odpowiednio wcześnie zwrócić naszą uwagę na tendencję dziecka do otyłości, czy przeciwnie alarmować o wychudzeniu. Tyle się teraz obserwuje dzieci wykazujących oznaki otyłości czy wręcz będące zbyt szczupłe i tak na dobrą sprawę nic się z tym nie robi, a maluch cierpi na tym najbardziej.

Obserwuję w swoim otoczeniu, że obecnie centyle odchodzą trochę w niepamięć, rzadko zdarza się, żeby pediatrzy przypisywali dziecko do jakiegoś konkretnego kanału centylowego, ale widzę, że sięgają do nich na własną rękę sami rodzice. Jednak znam i takich, którzy nigdy nie słyszeli o czymś takim jak siatki centylowe. A czy Wy z nich kiedykolwiek korzystaliście? Czy okazywały się pomocne?

Zaloguj się